Historia, która zaczęła się od potrzeby pomagania
Nazywam się Dominika Bogucka i od zawsze wiedziałam, że pomaganie innym będzie ważną częścią mojego życia. Już w czasie studiów organizowałam wydarzenia sportowe, które nie tylko dostarczały dobrej energii i okazji do wspólnego spędzania czasu, ale też realnie wspierały osoby potrzebujące.
Zawsze starałam się pomagać tam, gdzie mogłam, i tak, jak potrafiłam, łącząc wrażliwość społeczną z moimi umiejętnościami i doświadczeniem zawodowym. Organizowałam eventy, pracowałam w telewizji, prowadziłam dwie marki modowe (produkowałam nawet buty!). Moja ścieżka zawodowa była kręta i pełna poszukiwań – długo szukałam swojego miejsca, aż w końcu znalazłam je w prowadzeniu sklepów charytatywnych.



W 2016 roku, mieszkając w Londynie, po raz pierwszy zetknęłam się z charity shopami. Rozpoczęłam pracę w jednym z nich i bardzo szybko poczułam, że to jest „to”. Idea nadawania rzeczom drugiego życia, łączenie biznesu z realną pomocą oraz codziennym kontaktem z ludźmi były mi niezwykle bliskie.
Prowadzenia sklepów charytatywnych uczyłam się właśnie w Londynie – najpierw pracując dla dużej spółdzielni socjalnej, która oprócz sklepów prowadziła również kawiarnie, drukarnie, warsztat upcyklingowy oraz inne projekty społeczne. Następnie zdobywałam doświadczenie w Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals (RSPCA) – jednej z największych organizacji charytatywnych w Wielkiej Brytanii, działającej na rzecz zwierząt.
Po powrocie do Polski pojawiło się marzenie, aby taki sklep powstał również w Katowicach. W 2018 roku, we współpracy z polskim oddziałem międzynarodowej Fundacji Sue Ryder, otworzyłam pierwszy charity shop w Katowicach przy ulicy Sienkiewicza.
Był to czas, w którym kupowaliśmy coraz więcej i chętniej, ale jednocześnie zaczęliśmy zadawać sobie pytania o sens nadmiernej konsumpcji. Rosnąca świadomość ekologiczna, ruch zero waste, minimalizm i odpowiedzialna moda sprawiły, że sklep bardzo szybko stał się ukochanym miejscem Katowiczan. To był prawdziwy strzał w dziesiątkę.
Od tego czasu:
- otworzyłam kolejne sklepy dla różnych organizacji działających na Śląsku,
- udzieliłam setek godzin konsultacji sklepom charytatywnym w całej Polsce,
- wspierałam rozwój inicjatyw społecznych i lokalnych,
- organizowałam kampanie promujące życie w duchu zero waste, liczne warsztaty i wydarzenia.
W 2022 roku zapadła decyzja o powołaniu własnej fundacji – a właściwie los sam mnie do niej popchnął. W 2023 roku powstał nasz pierwszy butik charytatywny w Ochojcu, a dokładnie rok później otworzyliśmy drugi – w Ligocie. I to na pewno nie koniec. Wierzę, że każde miasto w Polsce powinno mieć takie miejsce.
W naszych butikach pracują kobiety, które – podobnie jak ja – poczuły pasję do tego, co robimy. Każdego dnia spotykamy i poznajemy nowych ludzi, słuchamy ich historii i odpowiadamy na realne potrzeby lokalnej społeczności – nie mówiąc już o tej wyjątkowej ekscytacji, gdy otwieramy Wasze torby z darami.
Dzięki naszym sklepom:
- nadajemy nowe życie setkom tysięcy kilogramów rzeczy rocznie,
- sprawiamy radość innym i dbamy o planetę,
- możemy szybko i elastycznie reagować na potrzeby lokalnej społeczności.
Sklepy charytatywne pozwalają nam być uważnymi, otwartymi i blisko ludzi – pokazują nam każdego dnia, co naprawdę jest dziś potrzebne.
Chcesz dowiedzieć się więcej o naszej Fundacji?
